Potrzebujesz pomocy? Skontaktuj się z supportem (od 9.00 do 17.00 CET) poprzez support.pressclub@bmwgroup.com.

PressClub Polska · Artykuły.

Wielkie zwycięstwo małego samochodu: 50 lat temu Mini wygrał po raz pierwszy Rajd Monte Carlo.

Mały samochód, wielki triumf: właśnie minęło równe 50 lat od jednego z najbardziej spektakularnych zwycięstw w historii międzynarodowego sportu motorowego. 21 stycznia 1964 r. po raz pierwszy Mini Cooper S wygrał Rajd Monte Carlo.

Dziedzictwo
·
Dziedzictwo marki MINI
·
Vintage & Heritage Events
 

Kontakt prasowy

Hubert Fronczak
BMW Group

Tel.: +48-728-874-121

wyślij e-mail

Monachium/Monte Carlo. Mały samochód, wielki triumf: właśnie minęło równe 50 lat od jednego z najbardziej spektakularnych zwycięstw w historii międzynarodowego sportu motorowego. 21 stycznia 1964 r. po raz pierwszy Mini Cooper S wygrał Rajd Monte Carlo. Tę gigantyczną niespodziankę przygotowali Patrick „Paddy” Hopkirk – kierowca z Irlandii Północnej – i jego pilot, Anglik Henry Liddon. W drodze po zwycięstwo skutecznie stawili opór rywalom jadącym z założenia o wiele lepszymi, większymi i mocniejszymi samochodami. A mały Mini bez najmniejszych awarii, bez wahania i problemów przebijał się przez dróżki wśród pół i górskie serpentyny, przez lód i śnieg, po „agrafkach” zakrętów i stromiznach Alp Nadmorskich, rozbijając coś, co uznawano dotąd za fundament tego rajdu: dominację wielkich. I podbijając serca milionów ludzi, stając się największą wówczas legendą Monte Carlo. Supremacja tego kompletnie nieprzystosowanego do rajdów mikrusa trwała jeszcze 3 lata i przyniosła kolejne dwa zwycięstwa w ikonicznym rajdzie MC, w latach 1965 i 1967.

Na przedostatnim Oesie doszło do czegoś, co określono jako „Noc długich noży”. Mini Cooper S o numerze startowym 37 i rejestracyjnym, który jest do dziś święty – 33 EJB – wyruszył na trasę, nie mając żadnych szans. I gdy dojechał do mety, choć dojechał w imponującym czasie, stracił aż 17 sekund do najważniejszego konkurenta, Szweda Bo Ljungfeldta w przepotężnym Fordzie Falconie z 305-konnym, 4,7-litrowym silnikiem. Ljungfeldt był zwycięzcą, to nie podlegało dyskusji. Ale ówczesna zasada wyrównywania szans – przyjęta dla zrównoważenia wielkości, masy i mocy pomiędzy najróżniejszymi uczestnikami Rajdu – oznaczała kalkulację ze specjalnym przelicznikiem. I – stało się: Mini wyszedł na prowadzenie. W dodatku Paddy Hopkirk w ostatnim Oesie – sprincie po ulicach Monte Carlo – pojechał jak natchniony, nie tylko nie tracąc przewagi wypracowanej w poprzednim etapie, ale jeszcze powiększając dystans, nawet bez żadnych przeliczników.

Mini wygrał. Paddy Hopkirk wygrał. Ekipa Mini wygrała – podczas ceremonii wręczenia nagród Paddy wciągnął na podium swoich kolegów. Timo Makinen był bowiem w klasyfikacji generalnej czwarty, a Rauno Aaltonen – siódmy. O „trzech muszkieterach” trąbiły wszystkie media świata.

Triumf brytyjskiego autka był szczególnie celebrowany w jego ojczyźnie – 80-letni dziś Paddy Hopkirk wciąż przechowuje pamiątki z tamtych dni. Telegram gratulacyjny od rządu Jej Królewskiej Mości i drugi, od Beatlesów: „Paddy, jesteś teraz jednym z nas!”

Zwycięstwo tego maleństwa w Monte Carlo było sensacją, ale dla znawców nie aż tak niespodziewaną. Bo twórca Mini, Sir Alec Issigonis (wówczas oczywiście jeszcze nie „Sir”, a tylko skromny wiceszef działu technicznego w British Motor Corporation), miał talent do tworzenia pojazdów zdolnych do wygrywania. Poznał się na nim niemal natychmiast legendarny John Cooper, i to on właśnie wymusił na BMW prace nad mocniejszymi wersjami Mini. Bo oryginał rozwijał moc zaledwie 34 KM. Inna sprawa, że ważył 500 kg, a jego układ jezdny i przedni napęd pozwalały tej niewielkiej gromadce na bardzo poważne wyczyny. Wystarczy chyba powiedzieć, że już w 1960 i 1961 r. Graham Hill, Jack Brabham i Jim Clark – a więc ludzie naprawdę liczący się w sportach samochodowych, legendy do dziś – pracowali nad zestrojeniem auta przygotowanego przez Coopera. Na torze F1 Silverstone! A jednocześnie Mini startował w wielu rajdach – Patt Moss, siostra Sir Stirlinga i kierowca rajdowy, w 1962 r. wygrała swoim Mini Rajd Tulipanów i Rajd Baden-Baden, a w rok później, jadąc 55-konnymi Mini Cooperami, Rauno Aaltonen i Paddy Hopkirk po raz pierwszy zaatakowali „Monte”. Zakończyli na 1. i 2. miejscu w klasie, co wystarczyło na 3. i 6. w generalnej klasyfikacji.

W 1964 r. do RMC zgłoszono aż 6 Mini, wszystkie czerwone z białymi dachami. Po raz pierwszy na starcie takiej imprezy stanęła wersja Cooper S: 3 auta (te od „trzech muszkieterów”) miały silniki 1071 cm3 rozwijające 90 KM. To była już bardzo poważna moc, nawet jeśli Ford Falcon miał koni przeszło 3 razy więcej, a Mercedes 300 SE – niemal czterokrotnie więcej.

I Mini wygrał Rajd Monte Carlo.

W kolejnym roku Timo Makinen z pilotem Paulem Easterem obronili tytuł. Wsparł ich w tym nowy silnik o pojemności 1275 cm3, rozwijający ogromną na owe czasy moc 115 KM. Ale to umiejętności Fina sprawiły, że rywale się nie liczyli niezależnie od wszelkich przeliczników, handicapów i tabel. Makinen był jedynym kierowcą w tym rajdzie, który nie miał ani jednego punktu karnego. A w tej właśnie edycji RMC warunki były wręcz straszne. Śnieg i lód pokrywały wszystko. A Timo jechał, jakby nic mu nie przeszkadzało. Wygrał 5 z 6 Oesów na ostatnim etapie i zmiażdżył konkurencję.

W kolejnym roku doszło do największych emocji. „Trzej muszkieterowie” zdominowali Rajd od samego początku i bez porażki dojechali na metę w kolejności 1-2-3. Entuzjazmowi fanów dorównywało tylko rozczarowanie francuskich organizatorów, którzy sięgnęli po broń ostateczną: regulamin. Po lekkim naciągnięciu jednego z przepisów udało się zdyskwalifikować całą trójkę zwycięzców za… nieregulaminowego koloru żarówki w lampach użytkowanych tylko na Oesach!

Żeby zachować twarz, stewardzi zdyskwalifikowali za to samo także czwartego w klasyfikacji Lotusa Cortinę – i zwycięzcą został Citroen ID19…

Na nic nie zdały się sztuczki i triki: w kolejnym roku Rauno Aaltonen wygrywał wszystkie Oesy ze średnią przewagą 12 sekund.

Jeszcze w roku 1968 Mini z Aaltonenem u sterów był trzeci – ale era triumfów Mini się skończyła. Niemniej legenda „Trzech muszkieterów” żyje. Także w oryginalnych akcesoriach MINI – gdzie i dziś można nabyć lampy dodatkowe do aktualnych modeli MINI w czarnych obudowach wzorowanych na tych lampach, które tak zdenerwowały sędziów Monte Carlo 1966.

Załączniki

Materiały dodatkowe

My.PressClub Logowanie
 

BMW Group Streaming

ANNUAL CONFERENCE 2024.

21 March - 09:00 AM CET.
Here you can see the webcast of the BMW Group Annual Conference 2024, with the world premiere of the next BMW vision vehicle on the "Road to Neue Klasse".

Open Streaming Page

Informacje o emisji CO2

Wskazane dane dotyczące zużycia paliwa, emisji CO2 i zużycia energii zostały ustalone na podstawie nowej procedury WLTP określonej w Rozporządzeniu (UE) 2017/1151 z dnia 1 czerwca 2017 r. w uzupełnieniu Rozporządzenia (WE) nr 715/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie homologacji typu pojazdów silnikowych w odniesieniu do emisji zanieczyszczeń pochodzących z lekkich pojazdów pasażerskich i użytkowych oraz w sprawie dostępu do informacji dotyczących naprawy i utrzymania pojazdów w brzmieniu obowiązującym w chwili udzielenia homologacji.

Dodaj swoje tagi

Informacje prasowe
Teczki prasowe
Przemówienie
Specyfikacje
Aktualizacje
Najważniejsze
Aktualizuj filtr
Wyczyść wszystko
 
Sun
Mon
Tue
Wed
Thu
Fri
Sat
 
Logowanie